Joasia Jabłczyńska

Jabłczyńska odwiedziła perłę Karaibów!

Posted in Imprezownia, Strona Główna, Tylko u nas

Joasia Jabłczyńska wybrała się nabrać sił do Hondurasu. Tam na wyspie Roatan, leżącej w pobliżu największej rafy koralowej na morzu Karaibskim spędziła bajeczny tydzień. 

Droga do tej wyspy wiodła przez Mediolan. Na miejscu Jabłczyńska zamieszkała w Hotelu Henry Morgan, położonym w tropikalnym ogrodzie. Organizator wyprawy – biuro podróży Alba Tour – przygotował dla serialowej Marty z „Na Wspólnej” moc atrakcji.

Wśród nich całodzienny pobyt w ośrodku Anthony’s Key, gdzie znajduje się delfinarium. Jabłczyńska mogła tam nie tylko zobaczyć delfiny butlonose i poznać ich zwyczaje. Zapierające dech w piersiach spotkanie z delfinami, które odbywa się w ich naturalnym środowisku – w Morzu Karaibskim skończyło się dla niej pływaniem z nimi. Aktorka mogła ich nawet dotknąć. To było dla niej niezapomniane przeżycie.

Podobnie jak pobyt w Parku Gumbalima – swoistym ogrodzie botanicznym, skupiającym całe bogactwo roatańskiej przyrody. Jabłczyńska zaliczyła tam także spotkanie ze stałymi mieszkańcami parku – papugami, iguanami oraz małpkami kapucynkami.

Turkusowa woda, cisza, spokój, piękne egzotyczne palmy – w tym bajkowym krajobrazie aktorka nie zapomniała o swoich obowiązkach – codziennym bieganiu. Każdego ranka zajmowało jej to około 40 minut.

Fot. Studio 69 – Ania Mioduszewska

 

# # # # # #

12 thoughts

  1. moge powidzieć tylko tyle że niema jak wakacje ale zemną napewno by był lepsze nie do ogarniecia pozdrawiam martinї

    Odpowiedz

  2. mósze powedziec że jastem zauroczony ciekawe kiedy to minie

    Odpowiedz

  3. Mnie to denerwuje tylko, że ona to robi cały czas – każdy jej wyjazd jest sponsorowany: Kenia, Fuerteventura, Tunezja, wcześniej chyba Turcja czy inne Maroko -i tak 3 sponsorowane „egzotyczne” wyjazdy w roku. Rozumiem że można skorzystać z okazji – też bym pewnie skorzystała jakby mi ktoś zaproponował, ale no bez przesady, ile można się mizdrzyć !

    Odpowiedz

  4. Artykuł zawiera lokowanie produktu:)

    Odpowiedz

  5. Rozumiem, że A.Radwańska po ostrej harówie leci sobie na zasłużone wakacje i zwiewa paprazzim

    14 listopada 2011

    jak tylko może – i to jest ok. Nikomu nie musi robić minek do aparacików, ale co to ma znaczyć – w wydaniu tej kobiety i innych na takich wyjazdach-pokazówach? Nie mam pojęcia. hahahahaa. Alba Tour – no, ale promocja, raczej zapamiętam i nie skorzystam, podobnie jak rezygnuję z usług pewnego banku dającego miliony jakimuś facecikowi i nie kupię żadnych witaminek reklamowanych przez pewne damy. Markeing, reklamy – ok! Ale czasem można mieć dość, trochę umiaru marketerzy!

    Odpowiedz

  6. gdybyście Wy mieli taką możliwosc, tez byście z niej skorzystali ;] a Asia jest super! pozostaje tylko pozazdrościć wycieczki i przepięknych widoków!

    Odpowiedz

  7. poprostu się sprzedała !!!!!!!!!!

    Odpowiedz

  8. I następna „gwiazda” zwiedzila sobie kawal świata na krzywy ryj.

    Odpowiedz

  9. ta „najwieksza rafa” ciagnie sie az od Cozumel przez Belize az do Hondurasu i Roatan jest jej czescia a nie obok rafy :/

    Odpowiedz

  10. fajnie, za pokazanie ryja pojechała na wakacje :-)) też tak chce :-))

    Odpowiedz

  11. badziewiara!!!!!!!!!!!!!

    Odpowiedz

  12. śliczne miejsce

    Odpowiedz