Bachleda-Curuś przyjechała na święta do rodziców

Posted in Aktualności, Strona Główna

Alicja Bachleda-Curuś przyleciała z Los Angeles do Polski spędzić święta w rodzicami.

W wigilijny poranek aktorka była gościem Marcina Sawickiego w Dzień Dobry TVN na krakowskim rynku. Niewiele brakowało, by gwiazda spóźniła się na program, bo nie usłyszała… dwóch budzików i dopiero interwencja taty sprawiła, że zdążyła przed kamerę. – Tata zapukał do mojego pokoju i powiedział, że mówią w telewizji, że będę w Dzień Dobry TVN… W ostatniej chwili zdążyłam – powiedziała Alicja.

Bachleda-Curuś opowiedziała na antenie o swoim życiu w Los Angeles, polskich i amerykańskich przyjaciołach i radości, jaką daje jej syn Henryk. – Ponieważ urodził się w Los Angeles, mówi po polsku i angielsku. Na razie trochę miesza języki, ale to normalne. Jest teraz na etapie rysowania po ścianach i wielkiej fascynacji koleją. Bez przerwy mówi „ciuch ciuch”… – zdradziła Alicja.

Gwiazda nie powiedziała niestety, czy jej syn przyleciał na święta do dziadków, czy też spędza czas ze swym ojcem, Colinem Farrellem.

Fot. Studio 69 – Ania Mioduszewska, Grzegorz Kozakiewicz

# # # # #

4 thoughts

  1. znam jej rodzinkę;)

    25 grudnia 2011

    ma fajne kuzynki!:)

    Odpowiedz

  2. Strasznie przecietna kobieta.Nie wiem czym sie zachwycać.Przez delikatność i swięta nie napisze co mysle.Co druga Polka jest ładniejsza pod kazdym wzgledem i zgrabniejsza.Chyba kasa tatusia ja podpromowała i to ze dała Colinowi.inaczej by sprzedawała w supermarkecie jajka.

    Odpowiedz

  3. smacznego jajka

    24 grudnia 2011

    Co za koński, obwisły ryj.. Skręca od patrzenia…

    Odpowiedz

  4. święta Henia są niestety z tata w Dublinie a Ala musi cieszyć się mamą i tatą …taki zgotowali dziecku los

    Odpowiedz