Grażyna Szapołowska,Szapołowska: Koledzy nie chcą z nią grać, wolą...

Szapołowska ma problem! Koledzy nie chcą z nią grać!

Posted in Strona Główna

Musiała się im nieźle narazić…

 Odkąd straciła pracę w Teatrze Narodowym walczy w sądzie z tą decyzją. Jednak to chyba nie jest jej największy problem. Okazuje się, że nie tylko dyrekcja nie chciała już z nią dłużej współpracować, także zespół się do tego nie kwapi.

Grażyna Szapołowska,Szapołowska: Koledzy nie chcą z nią grać, wolą...

Jak dowiedział się tygodnik „Na Żywo”niedawno pojawiła się możliwość, aby Grażyna Szapołowska wystąpiła okazjonalnie w „Tangu”, w spektaklu dla teatru telewizji. Chciał tego reżyser spektaklu Jerzy Jarocki. Szapołowska miałaby zastąpić Katarzynę Gniewkowską. Jednak wybuchł bunt – jak czytamy.

Grażyna Szapołowska,Szapołowska: Koledzy nie chcą z nią grać, wolą...

Grażyna Szapołowska,Szapołowska: Koledzy nie chcą z nią grać, wolą...

# # # # # # #

2 thoughts

  1. Prawda jest taka, że w Tangu nikt Szapołowskiej nie zastąpi, to rola dla niej. A koledzy jej zazdroszczą, bo jest na tyle wyrazista na scenie, i poza nią zresztą też, że odbiera całą uwagę, a to jest nie do wybaczenia w tym wrednym, zawistnym środowisku. Taka np Kożuchowska, „kartonowa Hanka” to może sobie o pozycji Szapołowskiej tylko pomarzyć

    Odpowiedz

    1. Daniel

      10 maja 2012

      Jacek pisze:Od.1 Z dopłatami zgadzam się z Panem. Jest to bzadro szeroki temat.Od.2 Pomysł nierealny. Po prostu za pf3źno niektf3rzy się obudzili. Modyfikowana żywność od kilkunastu lat jest już obecna na świecie. Do nas dotarła kilka lat temu. Postępu się nie zatrzyma.Pomysł na gospodarstwa rodzinne, już raz przerabialiśmy i to za dalekiej komuny kiedy gospodarz ktf3ry miał gospodarstwo powyżej 50 ha był kułakiem. Przyszłość należy do dużych farm to one mogą zapewnić żywność dla stale rosnącą liczby ludności. Rodzinne gospodarstwa na ogf3ł pracują na swoich właścicieli.Od.3 Uprawy ekologiczne mogą się odbywać jedynie w zamkniętej przestrzeni a to niestety jest bzadro drogie. Na otwartej przestrzeni przy naturalnym nawożeniu i ekologicznymi opryskami rośliny przegrywają z rożnego rodzaju chorobami . Opryski chemią: kilka lat temu wystarczały jedno lub dwa teraz siedem lub więcej i to podwf3jna dawką.Wiedzę tą posiadłem od rolnika, ktf3ry usiłował uprawiać ekologicznie w tym celu zgłosił uprawy a już nie pamiętam komu. W każdym razie dostał instrukcje co ma robić. No i ścisłe ja przestrzegał. Zebrał niewiele bo mu plony choroby zjadły. Teraz uprawia „ekologicznie” ale po swojemu.Mam tez wątpliwości co do nawozf3w naturalnych. Zwierzęta mają rożnego rodzaju bakterie ,wirusy itd., ktf3re wydzielane są z kalem a to jest używane do nawożenia. A tym karmią się rośliny /takim przykładem może być ekologiczna farma ktf3ra wyhodowała śmiertelne kiełki/.Od. 4 Tego punktu zupełnie nie rozumiem. Za wysłana żywność otrzymaliśmy 10 mld euro w zeszłym roku a w tym może być większa.Panie Robercie jak ktoś kto nie zgadza się z Panem to jest „mydlenie oczu”. Nikt z nas nie ma monopolu na wiedza. Tak jak Pan chciałbym żeby na moim stole była zdrowa żywność ale to jest nierealne.

      Odpowiedz