Paulina Krupińska i Marcin Tyszka na konferencji prasowej soczewek kontaktowych ACUVUE ® DEFINE

Posted in Strona Główna

Przy okazji premiery akcentujących soczewek kontaktowych 1-Day ACUVUE ® DEFINE ogłoszono wyjątkowy konkurs, w którym nagrodą jest… profesjonalna sesja zdjęciowa przed obiektywem cenionego fotografa mody Marcina Tyszki. Jest więc o co walczyć. A wygrać może każdy…

W warszawskim PURE SKY CLUB odbyła się premiera akcentujących soczewek kontaktowych 1-Day ACUVUE ® DEFINE, firmy Johnson&Johnson Vision Care, znanego i cenionego producenta soczewek. Na temat zalet nowego produktu oraz znaczenia wizerunku mówiły Maria Rotkiel, psycholog i doradca zawodowy oraz Sylwia Chrobot, optymetryska, ekspert w zakresie soczewek kontaktowych Acuvue.

 Paweł Hajduga, dyrektor handlowy na Polskę J&J Vision Care, Paulina Krupińska, Marcin Tyszka

Paweł Hajduga, dyrektor handlowy na Polskę J&J Vision Care, Paulina Krupińska, Marcin Tyszka

1-Day ACUVUE ® DEFINE, firmy Johnson&Johnson Vision Care to zupełnie nowa kategoria soczewek kontaktowych. Znacznie różnią się od kolorowych soczewek, które mogą maskować naturalne piękno oka i zmieniać kolor tęczówki. Soczewki te sprawiają, że spojrzenie jest głębokie, atrakcyjne, a jednocześnie zapewniają dobrą jakość widzenia, czyli to, czego przede wszystkim oczekuje się od soczewek kontaktowych. Poza tymi bezsprzecznymi zaletami tych soczewek, istotne jest też to, że zapewniają one dopływ tlenu do rogówki, zawierają składnik nawilżający, który jest wbudowany w materiał soczewki oraz posiadają filtr UV, chroniący oczy przed szkodliwym promieniowaniem Ultrafioletowym.

Marcin Tyszka

Marcin Tyszka

Wśród gości, którzy przybyli na premierę nowego produktu był między innymi Marcin Tyszka, juror programu „Top Model” oraz „Project Runway”, który wyjaśnił nam jaka jest jego zdaniem zauważalna różnica pomiędzy soczewkami kolorowymi, a 1-Day ACUVUE ® DEFINE. – Spojrzenie to podstawa. Fotografowi mody nic nie umknie. Nawet reżyser filmowy nie zauważy tylu szczegółów, co fotograf. Przez to swoje „okienko” widzę każdy detal i każdą niedoskonałość. Ale też każdy smutek w oku. Gdy kobieta ma zły dzień, dostrzegam to od razu. Widzę też kiedy kobieta ma założone soczewki kontaktowe. W Polsce niestety pokutuje to, że dziewczyny stosują bardzo mocne soczewki koloryzujące. Takie sytuacje zdarzały nam się w Top Model. Kilka dziewczyn o brązowych oczach, bardzo pięknych zresztą, zakładało sobie soczewki w różnych kolorach. Muszę przyznać, że wyglądały jak wampirzyce. Za każdym razem, gdy wychodziły na wybieg prosiliśmy je, aby zdejmowały soczewki, bo efekt nie był dobry. Jeżeli dziewczyna chce z daleka zrobić dobre wrażenie, to może stosować takie soczewki jak chce. Natomiast z bliska i  podczas sesji zdjęciowych naprawdę bardzo to widać. Bo te soczewki zasłaniają całą źrenicę. W związku z tym nie widać w ogóle wyrazu twarzy. To jest tak, jakby ktoś sobie oko zamalował farbą. Natomiast soczewki akcentujące są zupełnie inne. Widziałem dziewczyny, które je zakładały. Choć nie robiłem jeszcze z nimi sesji zdjęciowych, bo to jest nowość na naszym rynku. Ale widziałem, że one faktycznie wyglądają bardzo naturalnie. To jest taki subtelny trik, aby wzmocnić spojrzenie. One przede wszystkim nie zasłaniają oka. Akcentują jedynie jego kontury. Oko może być wzmocnione, bardziej intensywne, ale to wciąż jest żywe oko. Tam ciągle widać duszę człowieka – wyjaśnia Marcin Tyszka.

Agnieszka Jagłowska, Marcin Tyszka, Sylwia Chrobot, Paulina Krupiñska, Maria Rotkiel,Paweł Hajduga,

Agnieszka Jagłowska, Marcin Tyszka, Sylwia Chrobot, Paulina Krupiñska, Maria Rotkiel, Paweł Hajduga

Podczas konferencji prasowej ogłoszono też wyjątkową niespodziankę dla klientów. – Firma wymyśliła, że każdy kto zakupi akcentujące soczewki kontaktowe może wziąć udział w konkursie i ma szanse wygrać profesjonalną sesję z Marcinem Tyszką. I to nie byle jaką sesję. A dużą, taką jakie robimy dla magazynów modowych. Będzie brała w niej udział super ekipa, fryzjer, świetna stylistka, bo ja pracuję tylko z najlepszymi. Przygotujemy super designerskie ciuchy, o których na co dzień można tylko pomarzyć. Myślę więc, że dla tej osoby, która wygra konkurs, będzie to naprawdę spełnienie marzeń. Najbardziej podoba mi się to, że taką sesję może wygrać każdy kto kupi pudełko soczewek. To jest fajne. Bo muszę przyznać, że dostaję po kilkadziesiąt e-maili dziennie, w których ludzie pytają mnie czy mogę im zrobić sesję. Ale ja takich sesji prywatnych nigdy nie robię. A poza tym ciekawe jest też to, że firma Johnson&Johnson Vision Care, jest pierwszą, która zaproponowała mi tego rodzaju współpracę. Jestem zaskoczony, bo działam na rynku tak wiele lat. Pracuję w telewizji i fotografuję modę. Proponowano mi najróżniejsze kampanie i akcje promocyjne. Ale po raz pierwszy ktoś zaproponował mi, abym zrobił w nagrodę sesję. Nie kazano mi gotować, ani tańczyć na rurze tylko robić zdjęcia czyli to, w czym jestem najlepszy. Choć na początku sądziłem, że jest to żart z „Mamy Cię”. Bo tak sobie pomyślałem: Ja i soczewki kontaktowe? Nie mam żadnej wady wzroku, nie używam ich. Ale gdy wytłumaczono mi cały koncept, to od razu powiedziałem: Super! – zdradza Marcin Tyszka.

Paulina Krupińska

Paulina Krupińska

Konferencję wprowadzającą na rynek nowe soczewki prowadziła Paulina Krupińska. – Spojrzenie jest chyba najważniejsze w kontakcie z drugim człowiekiem. Z oczu można wyczytać wiele. Wychodzę z założenia, że jak komuś dobrze z oczu patrzy, to jest dobrym człowiekiem. Ta moja kobieca intuicja mnie jeszcze nigdy nie zawiodła. A poza tym tak mam, że gdy podmaluję oczy czy rzęsy, gdy podkreślę oko, to lepiej się czuję sama ze sobą i jestem bardziej pewną siebie osobą. Łatwiej mi się wtedy rozmawia i nawiązuje kontakty. Wzrok jest więc bardzo ważny. Jestem osobą, która nie ma wady wzroku, więc nie noszę soczewek kontaktowych. Ale z tego, co zdążyłam zauważyć, te soczewki faktycznie podkreślają oko, wydobywają jego piękno i nadają blask spojrzeniu. Na pewno nie dają efektu sztucznego oka, tak jak w przypadku soczewek koloryzujących. Osoba, która patrzy na tego, kto ma założone takie soczewki, tak naprawdę nie domyśla się o co chodzi. Widzi, że jest w tym wzroku coś innego, coś intrygującego, coś czego nie było wcześniej. Jest to taki mały kamuflaż. Fachowcy mówią, że te soczewki to rodzaj eyelinera dla oka. Dzięki nim oko jest bardziej wyraźne, jakbyśmy sobie namalowały kreskę. To przydaje nam piękna i pewności siebie – powiedziała nam Paulina Krupińska.

Magdalena  Gudowska-Jankowska

Magdalena Gudowska-Jankowska

Sylwia Chrobot

Sylwia Chrobot

Paweł Hajduga

Paweł Hajduga

Anna Jasińska

Anna Jasińska

Paweł Hajduga, Paulina Krupińska, Marcin Tyszka

Paweł Hajduga, Paulina Krupińska, Marcin Tyszka

Paulina Krupińska, Marcin Tyszka

Paulina Krupińska, Marcin Tyszka

Agnieszka Jagłowska,  Paweł Hajduga, Sylwia Chrobot

Agnieszka Jagłowska, Paweł Hajduga, Sylwia Chrobot

Maria Rotkiel

Maria Rotkiel

Marcin Tyszka

Marcin Tyszka

Marcin Tyszka, Sylwia Chrobot, Maria Rotkiel, Paulina Krupińska

Marcin Tyszka, Sylwia Chrobot, Maria Rotkiel, Paulina Krupińska

Marcin Tyszka

Marcin Tyszka

Paulina Krupińska, Sylwia Chrobot

Paulina Krupińska, Sylwia Chrobot

Maria Rotkiel

Maria Rotkiel

Paulina Krupińska

Paulina Krupińska

Paulina Krupińska, Sylwia Chrobot, Maria Rotkiel

Paulina Krupińska, Sylwia Chrobot, Maria Rotkiel

Konferencja prasowa

Konferencja prasowa

Paulina Krupińska

Paulina Krupińska

Agnieszka Wielgosz

Agnieszka Wielgosz

Paweł Hajduga, Agnieszka Jagłowska

Paweł Hajduga, Agnieszka Jagłowska

Paulina Krupińska

Paulina Krupińska

Maria Rotkiel

Maria Rotkiel

Magda Gudowska-Jankowska, Marcin Tyszka, Sylwia Chrobot,Paweł Hajduga, Agnieszka Jagłowska

Magda Gudowska-Jankowska, Marcin Tyszka, Sylwia Chrobot,Paweł Hajduga, Agnieszka Jagłowska

Agnieszka Jastrzębska, Magda Gudowska-Jankowska

Agnieszka Jastrzębska, Magda Gudowska-Jankowska

Ania Kobylarz

Ania Kobylarz

Paulina Krupińska, Beata Sadowska

Paulina Krupińska, Beata Sadowska

 

Fot. Paweł Mazurek/Studio69

# # # # # # # # # # # # # #